niedziela, 21 grudnia 2014

Od Mileny

Przeprowadziłam się do nowego domku. Fajne... z basenem, z wieloma pokojami... No wszystko co można by było sobie wymarzyć... Jednak nie byłam szczęśliwa.. jak zawsze jedyną moją przyjaciółką była żyletka... i chusteczka... Przyjechałam swoim autem. Rozpakowałam się. Nie chciało mi się obiadu gotować, więc pojechałam do miasta by cos zjesć. Kasy mam dużo... WIęc czemu by nie... Wysiadłam z auta i ruszyłam do baru. Usiadłam w osobnym stoliku przeglądając meni. Nagle jakis chłopak przesiadł się naprzeciwko mnie.
Ktos?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz